Pojechałem, przeżyłem, wróciłem. Z szarej rzeczywistości przez sylwestrowe szaleństwo z powrotem do realiów okraszonych szarością.
Emocjonująca impreza, niestety skończyła się wraz z nadejściem poranka. Jak zwykle cieszę się z faktu, że kiedy ktoś montował moje ciało, uodpornił mnie na wszelkie ilości napojów wysokoprocentowych. Chociaż nie, inaczej.
Załóżmy, że jest jakiś stwórca. Kreator. Albo przewijający się już kiedyś – Kowal Stwórca. Tego się trzymajmy. Ten Kowal Stwórca stworzył kiedyś Kowala (niby na swoje podobieństwo). I w trakcie tego montowania coś musiało go na chwilę odciągnąć od pracy, gdyż zapomniał zainstalować mi aplikację odpowiadającą za aktywowanie kaca. Albo aplikacja jest starej daty lub na włoskiej licencji. Dlaczego włoskiej? Bo tylko włoski napój o wyższej zawartości wesołych procentów jest w stanie, zaaplikowany w większej ilości, uruchomić wspomniane oprogramowanie. Także, drogi Kowalu Stwórco, dzięki ci za to niedopatrzenie. Inaczej zapewne nie byłbym w stanie napisać pojedynczego zdania przez najbliższy tydzień.
Nie pisałem nic wczoraj – miałem w planach, ale jakoś nie wyszło. Musiałem trochę odpocząć. Mimo wszystko za mało snu nie służy mojemu organizmowi. Poza tym… Niewielu smiałków by się znalazło, którzy byliby w stanie przeczytać to wczorajszego dnia.
Z uwagi na to, że mamy nowy rok, wypadałoby złożyć wam życzenia i opisać moje noworoczne postanowienia.
Ale nie ma tak dobrze – nie pożyczę wam wszystkiego dobrego i samych sukcesów. Pieniędzy też wam nie pożyczę. Tak właśnie postanowiłem.



Taka jedna Mał
7 Styczeń 2012 at 18:47
Okej okej, szczęścia może nie być ( bo zobowiązuje ), sukcesów też może nie być (to sprawa względna i nie każdy chce tego co chce każdy), ale pieniędzy nam pożałujesz???? No Kowallll, why?
Aschar
7 Styczeń 2012 at 22:03
Nie to, że żałuję Wam czegokolwiek…
Pieniędzy tym bardziej! Życzę Wam ogromu spływającej do Was gotówki… Po prostu nie mogę Wam ich pożyczyć, bo sam ich nie mam
wyrozumiała Mał
7 Styczeń 2012 at 23:56
rozumim
Aschar
8 Styczeń 2012 at 01:03
Cieszę się
I nie miej mi za złe – intencje miałem dobre…
Mał
8 Styczeń 2012 at 10:57
Aschar
8 Styczeń 2012 at 11:51
[ukłon]