Napisane jest…
- Kowal stworzył kiedyś swój świat i nazwał go blogiem.
- I cieszył się Kowal, widząc, że dzieło jego jest dobre.
- Dlatego postanowił tworzyć dalej.
- Niezrażony niepowodzeniami, ciesząc się sukcesami, pisał.
- Spędzał niejednokrotnie noce i dnie z długopisem w ręku.
- Ponaglany, poniżany, popędzany i inne rzeczy zaczynające się na “po”,
- spędził czterdzieści dni i czterdzieści nocy na pustyni własnej wyobraźni.
- Wrócił z tej nieopisanej krainy odmieniony.
- Kowal pisał więc inaczej, bogatszy o nowe doświadczenia.
- Zyskał Kowal wgląd w najgłębsze zakamarki swojej duszy.
- Zebrał więc wszystko co tam znalazł i nazwał to Absurdem.
- A wszystko co znalazł i nazwał Absurdem, umieścił w pucharze zwanym podniośle “Puchar”.
- Dnia jednak pewnego Puchar wypadł mu z ręki.
- Kowala znaleziska wysypały się i rozbiegły po świecie.
- Świat zwany blogiem został naznaczony Absurdem.
- Kowal jako stwórca świata zapragnął go posprzątać.
- Jak mogą dostrzec oczy widzów, nie udało się to Kowalowi Stwórcy.
- Kowal Stwórca jest leniwy.
- Ale się stara.


